Trzy ciekawe kosmetyki od New Anna Cosmetics

18:26

Dawno nie pisałam na blogu o kosmetykach. W ogóle dawno nie pisałam.
Zajawkę tego zestawu, pokazałam już w poprzednim wpisie o darach losu ze spotkania w Łodzi.
 Dziś przedstawię Wam je pokrótce, bo gdy zobaczyłam cały zestaw od New Anna Cosmetics, byłam ich bardzo ciekawa.
  W skład nie będę się zagłębiać, skupmy się na ogólnym działaniu kosmetyków i moich pierwszych wrażeniach.


Moją uwagę przyciągnął szampon z naftą, wzbogacony witaminami i mocznikiem.
Trzeba przyznać, że dość oryginalne połączenie.
 Gratka dla dziewczyn, które lubią olejowanie włosów i wszelakie nafty kosmetyczne. Bałam się, że zapach nie będzie mi odpowiadał, jednak ku mojemu zaskoczeniu jest przyjemny.
Szampon ma za zadanie wzmocnienie włosów zniszczonych, suchych i pozbawionych blasku, oraz pielęgnację delikatnej skóry głowy.
Już po pierwszym zastosowaniu, włosy stały się miękkie i delikatne. Niestety nie mogę stosować go codziennie. W sezonie jesienno zimowym, moje włosy mają tendencję do przetłuszczania się przy skórze, a szampon dzięki swoim właściwościom, mocno regenerującym i nawilżającym, trochę je chyba obciąża.
 Ale myślę, że w czasie letnim będzie idealnie się spisywał.
Wydajny, dobrze rozprowadza się na włosach, nie pieni się nadmiernie, co jest sporym plusem, dzięki temu lepiej spłukać produkt z włosów.
 No i oczywiście forma opakowania jest moim ulubionym. Wygodna pompka, dozuje idealną ilość kosmetyku, a wzorowana na lata 40/50 etykieta przyciąga oko.

              


Suchy olejek do ciała i kawior do kąpieli to zapachowe afrodyzjaki.
Oba te kosmetyki wprowadzają mnie w "węchowy" zachwyt.
 Suche olejki używam zaraz po kąpieli, cudownie nawilżają i relaksują, ten dodatkowo pobudza.
Poranny prysznic i olejek Happy Skin, to idealne połączenie, jego cytrusowa nuta doskonale energetyzuje.
Kombinacja kilku olejków i owocowych składników, sprawia że jest tak wyjątkowy i przypadł mi szczególnie do gustu.
Znajdziecie w nim: Olej babassu, olej z pestek arbuza, pomarańcza, jabłko, ananas, jagody acai, grejpfrut, winogrono.
Dużym plusem jest jego szybkie wchłanianie się, co nie pozostawia na skórze tłustego filmu.


 Kawior niestety nie został przeze mnie dokładnie przetestowany, bo od jakiegoś czasu jestem posiadaczką jedynie prysznica, nad czym nadal ubolewam, bo kąpiele w wannie, była moją najukochańsza forma relaksu.
Jednak organoleptycznie i stopo odczuwalnie mogę stwierdzić, ekstra zmiękcza i nawilża skórę, do tego absolutnie zniewalająco słodko pachnie. Mój niewielki brodzik napełniony wodą z dodatkiem tych cudnych kuleczek, wypełnił cała łazienkę tropikalnym zapachem.


         




Jestem miło zaskoczona tą marką. Przeglądając stronę ich sklepu, wypatrzyłam już kilka produktów, które z chęcią bym wypróbowała, do tego ceny są na prawdę bardzo atrakcyjne.
Koniecznie do nich zajrzyjcie, może znajdziecie coś fajnego dla siebie.

Znaliście w ogóle markę NEW ANNA COSMETICS???

17 komentarzy:

  1. Kawior do kąpieli brzmi ciekawie, chętnie wypróbuje :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie miałam do tej pory świadomości istnienia tej firmy. Kawior do kąpieli brzmi bardzo tajemniczo...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I tajemniczo pachnie, jak będziesz miała okazję sprawdzić to niuchnij.

      Usuń
  3. Nie znam marki, natomiast mam pytanie jako wannoholiczka - jak udaje Ci się przeżyć bez wanny? :P Ja mam teraz małą, zaledwie metrową, ale na szczęście moje 161 cm jakoś się tam mieści, czasami nawet z obiema dziewczynami się kąpię :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tęsknie okropnie za wanną. Na szczęście mój prysznic ma wysoki brodzik, ale to jednak nie to samo, co wyciągnięcie się w dużej fajnej wannie.

      Psttt, mam cichą nadzieję, że już niedługo moje biadolenie na tyle zmęczy męża i przy remoncie zainwestuje w cudowną wannę ;)

      Usuń
  4. Nie znam, ale wyglądają ciekawie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że interesowałam chociaż ich wyglądem. ;)

      Usuń
  5. Nie słyszałam wcześniej o tej marce. Mnie zaciekawił szampon do włosów. Z Twojej recenzji wnioskuję, że mógłby mi się spodobać. A sposób dozowania zasługuje na dodatkowy plus :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, buteleczka z dozownikiem jest mega wygodna.

      Usuń
  6. Suchy olejekdo ciała chętnie bym przygarnęła

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam na niego sporo różnych zastosowań, nie zawsze kosmetycznych, a zapach jest na prawdę ekstra.

      Usuń
  7. Znam i mam, ale mam ale póki co do szapmonu, ale to krótko jeszcze o tym by mówić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wszystkie takie same szampony otrzymaliśmy na spotkaniu czy różne? Bo na stronie widzę że są rożne opcje tego szamponu.

      Usuń
  8. Ten kawior to coś dla mnie

    OdpowiedzUsuń
  9. Kawioru także nie przetestuję, ale kosmetyki chętnie.

    OdpowiedzUsuń
  10. Muszą super pachnieć :) Aż czasami żałuję że mam tylko prysznic :)

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że poświęcasz swój cenny czas na napisanie tych kilku słów.
Dziękuję.

Obsługiwane przez usługę Blogger.